środa, 11 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ 5 Zabawa

Stała tam jego mama obydwoje nas zamurowało, czułam się głupio. Jak to wyglądało po chwili otrzeźwieliśmy.
Ja : Dzień dobry - powiedziałam nieśmiało
JB : O cześć mamo, a co ty tu robisz - zapytał speszony
P : Dzień dobry, Cześć synku też miło cię widzieć - gdy to mówiła dziwnie się na nas patrzyła
Ja : Justin - spojrzałam na niego bo zauważyłam że jeszcze trzymał mnie na rękach
JB : Aha - postawił mnie z powrotem na ziemię
P : Nie przedstawisz nas sobie synku ?
JB : A tak mamo to jest Ashley. Ashley to jest moja mama - zwracając się najpierw do mamy a potem do mnie
Ja : Miło mi - po czym mama Justina podała mi rękę
P : Dobrze to w takim razie jak już się znamy to zapraszam do stołu
Ja : Justin to ja może pójdę - zwróciłam się do mojego ukochanego
JB : Zostań proszę - pocałował mnie w policzek
Ja : Ale na pewno ?
P : Tak zostań - odezwała się do mnie mama Justina
Ja : No dobrze - po tych słowach Bieber wziął mnie za rękę i zaprowadził do stołu
Podczas jedzenia posiłku który przygotowała nam mama Justina dużo rozmawialiśmy poznałyśmy się trochę lepiej. Po zjedzeniu,  dostałam do obejrzenia album z dzieciństwa Justina, oglądałyśmy wspólnie zdjęcia i ja słuchałam opowiadań związanych z moim chłopakiem chyba się tym trochę zawstydził. Ulżyło mu chyba dopiero gdy skończyłyśmy.
P : To ja teraz pozbieram po obiedzie więc jesteście wolni - powiedziała mama Justian a on się uśmiechnął
Ja : Może pomogę - zaproponowałam
P : Nie nie trzeba poradzę sobie
JB : To ja teraz porwę koleżanke pójdziemy się pobawić - uśmiechnął się od ucha do ucha
P : Tylko grzecznie
JB : Oczywiście mamo - powiedział łapiąc mnie za rękę
P : A właśnie synku ja zaraz wychodzę i nie będzie mnie do 22 idę do twojej cioci
JB : Okej - po czym pociągnął  mnie na górę do swojego pokoju
Usiadłam na łóżku Justin włączył jakiś film, komedię chyba i dołączył do mnie na łóżku.
- Serio ? - spojrzałam na  niego pytająco
- Ale co ? - po czym podszedł do drzwi i otworzył je nasłuchując, po chwili je zamknął ale tym razem na klucz - Dobrze moja mama już wyszła - uśmiechnął się
- Spoko
- Właśnie co serio ?
- Serio będziemy się bawić
- Tak - po czym podszedł do mnie
- Ha ha
- To co może teraz nam się uda
Położył się na mnie delikatnie i zaczął całować gładził swoim językiem moje podniebienie. Potem całował moja szyję, zdjął ze mnie koszulkę ja nie pozostałam mu dłużna także pozbawiłam go koszuli. On szybko pozbawił mnie spodni zostałam w samej bieliźnie. Postanowiłam przejąć inicjatywę  usiadłam na nim okrakiem całując klatkę w między czasie rozpinając jego spodnie potem jednym ruchem zdjęłam je a on przewrócił mnie tak że znów byłam pod nim . Odpiął mój stanik całował moje piersi ale po chwili powrócił do ust aż w końcu pozbył się moich majtek a ja jego bokserek. W pewnym momencie wstał i podszedł do spodni wyciągnął z nich prezerwatywę, nałożył ją i spojrzał mi głęboko w oczy i złapał za rękę. Wszedł we mnie po woli a ja jęknęłam po chwili jego ruchy stały się pewniejsze i mocniejsze byłam w niebie. Po jakimś czasie oboje doszliśmy i opadliśmy zdyszani na łóżko. Przytuliliśmy się do siebie i nawet nie wiedzieliśmy kiedy usneliśmy. Obudziłam się rano wtulona w Justina on sam już nie spał
- Dzień dobry kochanie - wyszeptał
- Hej kotku - pocałowałam go w usta
- Jak się spało ?
- Dobrze - uśmiechnęłam się a on pocałował mnie
Na którą masz zakończenie ?
Na 9 - popatrzyłam na zegarek była 8:00.
Więc wstałam z łóżka poszłam do łazienki Justina założyłam sukienkę która wczoraj spakowałam czyli [ TĄ ] i do tego lekki Make-Up
- Wow - powiedział gdy mnie zobaczył na co ja się uśmiechnęłam
- Zaraz wychodzę -oznajmiłam
- Wiesz co
- Słucham
- Bosko wyglądasz w tej sukience ale lepiej bez - poruszył znacząco brwiami
- Hahaha. Dobra to pa - podeszłam i pocałowałam
- Poczekaj 5 minut zawiozę cię tylko się ubiorę
- Dobrze - uśmiechnęłam się
Po 5 minutach JB był już gotowy zawiózł mnie pod szkołę
- Dziękuję. Paa- pocałowałam go w policzek
- Ej mogę dziś wpaść do ciebie ?
- Tak. Ale teraz już idę bo się spóźnię
- Okej paa kochanie.

___________________________________________________________________________________

2 rozdziały w 1 dzień haha xD
 Madziucha dla Ciebie ;D

2 komentarze:

  1. juhuu! ze specjalnym dedykiem , czuje się wyróżniona. boski rozdział jak pozostałę . niecierpliwie czekam na kolejne! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. haaha "porwę koleżankę i pójdziemy się pobawić " haaa xD cudo

    OdpowiedzUsuń