środa, 11 kwietnia 2012

ROZDZIAŁ 4 Zabieram cie do siebie

Obudził mnie budzik o 6:00 na szczęści tylko mnie, Justin nawet nie drgnął. Wyglądał tak słodko jak spał że nie chciałam go budzić więc po cichutku podeszłam do szafy i wyjęłam z niej [ TO ] i poszłam na palcach do łazienki. Szybko się umyłam i przebrałam i nałożyłam lekki Make-Up, kiedy weszłam do pokoju Bieber dalej spał więc podeszłam do niego i usiadłam na łóżku po chwili pocałowałam Biebsa w czoło i chciałam wstać gdy on złapał mnie za rękę i pociągnął tak że znalazłam się na nim - Dzień dobry kochanie - wyszeptał całując mnie
- Hej.  Jak się spało ?
- Cudownie bo z tobą - ponownie mnie pocałował, jego język gładził moje podniebienie  i nawet nie wiedziałam kiedy był już nade mną całując moją szyję a potem schodził coraz niżej, jego ręce były wszędzie.
Przerwał nam dźwięk telefonu dzwonił moja mama zapytać jak sobie radzę ale szybko zakończyłam rozmowę bo powiedziała że się śpieszę.
- No to zasłużyłem na wynagrodzenie bo mi przerwano - posłał cwaniacko
- Ależ oczywiście - powiedziałam odkładając telefon
Usiadłam na Justinie okrakiem, zaczęłam całować go namiętnie  w między czasie rozpinając guzik jego spodni. Po chwili zeszłam niżej i całowałam jego dobrze zbudowany tors, wyraźnie mu się podobało bo mruczał coś pod nosem. Zbliżyłam się do jego ucha
- Takie wynagrodzenie się podoba ? 
- Jak najbardziej - wyszeptał seksownie
- To dobrze - powiedziałam i zeszłam z niego
- Eeej - powiedział z udawanym smutkiem
- Wiesz jak teraz sexi wyglądasz - zaczęłam się śmiać
- Czemu się ze mnie śmiejesz ?
- Podejdź do lustra - tak też zrobił
- Oj tam nawet z twoją szminką jestem sexi - powiedział i z powrotem położył się na łóżko
- No nie zaprzeczę - uśmiechnęłam się
- To chodź do mnie - kiwnął palcem w moją stronę
- Nie ma. Ubieraj się i zmyj tą szminkę
- Ale czemu - zapytał błagalnie
- Bo nie chcę się spóźnić w przedostatni dzień szkoły
-Okej, okej
- Jak coś to jestem w kuchni zrobię nam śniadanie - poinformowałam  go i poszłam do kuchni
Stałam przy szafkach robiąc mi i mojemu chłopakowi kawę i jajecznicę gdy nagle on zaszedł mnie od tyłu, mocno przytulił i zaczął całować po szyi. Odwróciłam się do niego i pocałowałam w usta a ten posadził mnie na szafce i zaczął całować namiętnie i zachłannie.
- Justin jajecznica - po czym zeskoczyłam z szafki i podeszłam do kuchenki
- Przypaliła się - zapytał
- Masz szczęście - odpowiedziałam uśmiechnięta
- Oj tam nie zabiła byś mnie - pokazał mi swoje białe ząbki
- A tobie aż tak gorąco - zauważyłam że jeszcze się nie ubrał
- Przy tobie zawsze jest mi gorąco - powiedział całując mnie w usta
- Dobra zakładaj tą koszulę i siadaj do stołu - odepchnęłam go z gracją
Zjedliśmy śniadanie była już 7:30 więc musieliśmy się zbierać więc szybko zabrałam torbę do szkoły zamknęłam drzwi i wyszliśmy. JB zawiózł mnie do szkoły, dojechaliśmy w 10 minut gdy chciałam wysiadać pocałowałam go i podziękowałam a kiedy już otwierałam drzwi  złapał mnie za rękę i powiedział że mamy jeszcze 20 minut  po czym pocałował mnie namiętnie nasze języki się zetknęły i tańczyły swój taniec miłości. Gdy zabrakło nam powietrze oderwaliśmy się od siebie.
- O której kończysz lekcje ?
- O 15 a co ?- zapytałam zaciekawiona
- Zabiorę cię do siebie na resztę dnia i całą noc , oczywiście jeśli się zgodzisz. To co zgadzasz się ?
- Okej
Wysiadłam z samochodu i akurat gdy wchodziłam do szkoły zadzwonił dzwonek więc poszłam na lekcje wszystkie minęły jakoś tak szybko o 15 JB czekał na mnie pod szkołą. Pojechaliśmy do mnie wzięłam potrzebne rzeczy i pojechaliśmy do Justina. Weszliśmy do jego domu i on od razu wziął mnie na ręce i zaczął całować
- To co dokończymy naszą poranna zabawę - wyszeptał na co ja się tylko zaśmiałam
- Yhhyymm... - usłyszeliśmy i od razu odwróciliśmy się w stronę z, której usłyszeliśmy głos. Stała tam...

___________________________________________________________________________________
 Mam nadzieję, że się podobał ;D
 Następny niedługo xD 
 Asiu for You ;D 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz